R E C E N Z J E

Rutkowski, bo do perfekcji opanował mazurkowe tempo rubato, bawi się urozmaicaniem artykulacji i nadawaniem niekiedy naiwnym motywom lekkości. Pianista nie stara się zadziwiać słuchacza biegłością i techniką wykonania, ujmuje trafnym odczytaniem zawartej w utworach liryki, a po umiejętności wirtuozowskie (bezbłędnie) sięga tylko wtedy, gdy muzyka – bądź co bądź kompozytora wirtuoza – tego wymaga.

Kacper Miklaszewski, Ruch Muzyczny


Rafał Blechacz właśnie nagrał preludia Chopina dla Deutsche Grammophon. Przedstawił dokładnie to, o czym marzą wykształceni melomani: dojrzałą interpretację dwudziestojednolatka. Nagranie Huberta Rutkowskiego wydaje mi się potrzebniejsze. Jego płyta z muzyką Juliana Fontany jest dla znawców o wiele bardziej interesująca.

Ferdinand Gajewski


Poziom profesjonalizmu młodego pianisty Huberta Rutkowskiego wzbudził duże uznanie wśród znawców tematu, publiczność zgotowała artyście owację na stojąco, co jest w latynoamerykańskim kręgu kulturowym rzadkością.

Dominika Żurawska-Padée, Ambasada RP w Hawanie


Można uznać grę pianisty tego wieczoru za bliższą pewnych dawnych tradycji wykonawczych Friedmana lub Paderewskiego, niż słaniającą się do dzisiejszych często zbyt zdyscyplinowanych i nieomylnie zestandaryzowanych koncepcji wykonawczych.

Adam Wibrowski, prezes Towarzystwa Chopin – Nohant w Paryżu




© by Hubert Rutkowski, 2007